Z jakimi kosztami musi liczyć się inwestor rynku Forex?

Giełda walutowa to miejsce, w którym liczą się wyłącznie zyski osiągane przez graczy handlujących walutami. Nieco mniejszą uwagę przywiązuje się do kosztów, które towarzyszą przecież każdej działalności biznesowej. Warto przyjrzeć się wszystkim opłatom, prowizjom, a także podatkom, które w istotny sposób mogą pomniejszyć zysk osiągnięty na rynku Forex.

Opłaty, które pobiera broker

Dochód, który uzyskuje się z każdej transakcji przeprowadzonej na giełdzie walutowej, jest zwykle pomniejszony o wartość spreadu, a w niektórych przypadkach o dodatkowe opłaty i prowizje, które nalicza broker. Zazwyczaj nie stanowią one zbyt dużego obciążenia finansowego, które pomniejsza wypracowany zysk na handlu walutami, jednak są pewne sytuacje, kiedy trzeba zwrócić szczególną uwagę na takie koszty.

Najpopularniejszą opłatą, z którą musi się liczyć każdy trader obecny na rynku walutowym, jest spread. Jest to różnica pomiędzy ceną kupna a ceną sprzedaży danej pary walutowej. W zależności, czy będzie to broker Market Maker, broker działający w technologii STP czy ECN, wysokość tej opłaty może być całkowicie inna. Nawet w przypadku dwóch konkurencyjnych brokerów, działających według takiego samego schematu, spread wyznaczony na danej parze walutowej może w znaczący sposób się różnić. Z tego powodu przy wyborze pośrednika walutowego należy dokładnie sprawdzić, jaki jest spread w ofercie STP, MM i ECN, a następnie wybrać najkorzystniejszą opcję.

Nie można zapominać, że wielkość spreadu uzależniona jest od płynności danej waluty na Forex. W przypadku niektórych par egzotycznych, do których należy polska waluta, może się okazać, że nawet trafna prognoza dotycząca ruchu cen na danej parze walutowej przy wykorzystaniu atrakcyjnej dźwigni finansowej może być niewystarczająca do jego opłacenia. W takich przypadkach należy dokładnie zapoznać się z sytuacją danej waluty na rynku. W przypadku złotówki pomocny może okazać się jeden z ostatnich komentarzy Mateusza Adamkiewicza z XTB: „Wydaje się, że obecna przecena napędzana strachem może być jedynie korektą dla polskiej waluty i dobrą okazją do ponownego zakupu złotego. Po pierwsze, polska gospodarka powinna pozostawać mocna w kolejnych miesiącach, a po drugie inwestorzy nadal będą poszukiwać rentowności. Bez eskalacji wymienionych konfliktów powinniśmy wracać w okolice 3,00 na USDPLN i 4,15 na EURPLN. Potencjał odrobienia strat względem funta jest niższy, ponieważ brytyjska waluta jest i powinna pozostawać mocna na szerokim rynku”. Informacje takie mogą być przydatne w potwierdzeniu analiz inwestora rynku walutowego.

Niektórzy pośrednicy walutowi oferujący swoje usługi na giełdzie Forex stosują również dodatkowe opłaty i prowizje za poszczególne czynności wykonywane na ich platformach transakcyjnych. W przypadku brokera ECN lub STP będzie to np. dodatkowa prowizja od każdej transakcji. Jednak nie należy sugerować się liczbą opłat, lecz ich wysokością. Przykładowo, sprawdzając, jaki jest spread w ofercie STP w przypadku brokera XTB oraz wartość prowizji wynoszącej zaledwie 0,003% nominalnej wartości transakcji, może się okazać, że jest to bardziej atrakcyjna oferta od propozycji brokera, który pobiera opłatę jedynie w postaci spreadu.

Obowiązek podatkowy

Rynek walutowy forexOsiągając jakikolwiek dochód, należy się również liczyć z obowiązkiem podatkowym, który trzeba rozliczyć z fiskusem. W przypadku inwestycji na giełdzie walutowej dochód oraz koszty wykazuje się w zeznaniu PIT-38. Sprawa jest znacznie ułatwiona, jeśli korzysta się z polskiego brokera Forex, który ma obowiązek sporządzenia informacji podatkowych. Zagraniczni pośrednicy w handlu walutami nie są zobligowani do takich wyliczeń, stąd inwestor, który korzysta z ich systemów transakcyjnych, musi samodzielnie wyliczyć przychody oraz koszty gry na rynku walutowym.

Wybierając brokera walutowego, nie można zapomnieć o dokładnym sprawdzeniu kosztów, które trzeba będzie ponieść za możliwość skorzystania z jego systemu transakcyjnego. Koniecznie trzeba ustalić, jaki jest spread w ofercie STP, ECN oraz MM. Nie można też pominąć dodatkowych kosztów. W szczególności dotyczy to wszelkiego rodzaju opłat za prowadzenie rachunku, możliwości korzystania z dodatkowych analiz czy wypłaty zarobionych środków. Dopiero zsumowanie wszystkich zobowiązań może wskazać najkorzystniejszą ofertę pośrednika, u którego opłaca się handlować walutą.

Dalszą część wypowiedzi można zobaczyć na: www.xtb.pl/strefa-analityczna/puls-rynku/poranny-komentarz-walutowy-co-dalej-ze-zlotym,20140618,101800#ixzz359bO87GK